
Od rodzeństwa do biliona dolarów. Historia Anthropic w pięciu aktach
Kiedy dwoje rodzeństwa z Doliny Krzemowej zamienia się w firmę wartą więcej niż większość państw
W maju 2021 roku dwóch ludzi — Dario i Daniela Amodei — ogłosili, że zebrali 124 miliony dolarów na startup AI. Brzmi skromnie? Pięć lat później ta sama firma wyceniana jest na 965 miliardów dolarów i właśnie składa dokumenty do giełdy. Nie „prawie bilion” jako figura retoryczna — prawie bilion na serio, do pełnego biliona brakuje trzydzieści pięć miliardów. Gdyby Anthropic było krajem, miałoby PKB większe niż Norwegia.
Akt pierwszy: Skromny początek
Anthropic powstał w 2021 roku jako odpowiedź na pytanie, które nurtowało wielu byłych pracowników OpenAI: co jeśli ktoś buduje sztuczną inteligencję z myślą o bezpieczeństwie od samego początku? Siostra i brat Amodei zebrali pierwsze pieniądze od Jaana Tallinna — współtwórcy Skype'a, który zresztą słynie z tego, że swoje fortuny inwestuje w idee ratowania ludzkości. W kwietniu 2022 roku doszły kolejne 580 milionów dolarów. W marcu 2023 roku świat poznał Claude'a — model językowy, który miał konkurować z GPT od OpenAI.
Akt drugi: Giganci wchodzą do gry
Amazon ogłosił inwestycję do 4 miliardów dolarów we wrześniu 2023 roku. Google dołożył swoje 2 miliardy miesiąc później. Amazon wrócił w listopadzie 2024 z kolejnymi 4 miliardami. To już nie jest „startup z misją” — to jest pole bitwy trzech największych firm technologicznych świata, a Anthropic stoi w środku i mówi: „dziękujemy za przelew”.
W marcu 2024 roku firma wypuściła Claude'a 3 i ogłosiła, że jej najpotężniejszy model bije GPT-4 na benchmarkach. Wtedy świat AI zaczął traktować Anthropic poważnie — nie jako alternatywę, ale jako równorzędnego gracza.
Akt trzeci: Problemy rosną razem z wyceną
Bo im więcej pieniędzy, tym więcej kłopotów. W sierpniu 2024 roku trójka autorów pozwała Anthropic za wykorzystanie ich książek do trenowania modeli AI. W lutym 2026 roku prezydent Trump nakazał rządowi zaprzestanie współpracy z firmą, a Pentagon ogłosił ją zagrożeniem dla łańcucha dostaw. Anthropic odpowiedział pozwem sądowym — bo tak, firma AI pozywa Departament Obrony USA. Niecodzienny widok.
W lipcu 2026 roku sędzia zatwierdził historyczne porozumienie z autorami opiewające na 1,5 miliarda dolarów. Miesiąc później pozew złożyła wytwórnia muzyczna Round Hill Music — tym razem chodziło o piosenki.
Akt czwarty: Liczby przestają mieć sens
Wrzesień 2025: wycena po rundzie finansowania — 183 miliardy dolarów. Luty 2026: po kolejnej rundzie — 380 miliardów. Maj 2026: runda za 65 miliardów dolarów, wycena — 965 miliardów. Nie pomyliłem się w zerach. Firma istniejąca pięć lat jest warta mniej niż bilion dolarów tylko dlatego, że jeszcze nie zdążyła przekroczyć tej granicy.
Roczny przychód przekroczył 65 miliardów dolarów pod koniec lipca 2026 roku. Prognoza na rok 2028? Między 190 a 200 miliardów dolarów przychodu rocznie. Dla porównania — to tyle samo co cała branża gier wideo dziś.
Akt piąty: Giełda
W czerwcu 2026 roku Anthropic złożył poufny wniosek o IPO, wyprzedzając OpenAI w wyścigu na giełdę. W prospekcie emisyjnym firma twierdzi, że AI przekształci globalną gospodarkę bardziej niż industrializacja, elektryczność i internet razem wzięte. I tu pojawia się pytanie, które powinno nam wszystkim towarzyszyć przy czytaniu tych liczb: czy to wizja, czy marketing?
Może jedno i drugie naraz.
Co z tego wynika?
Anthropic przeszedł drogę od „odpowiedzialnej alternatywy” do firmy o przychodach porównywalnych z największymi korporacjami świata w mniej niż pięć lat. W tym samym czasie musiał tłumaczyć się przed sądami, walczył z rządem USA i przyciągał miliardy od Amazona i Google'a, jednocześnie utrzymując narrację o bezpieczeństwie AI.
Czy ta historia ma happy end? Nie wiem. Ale wiem jedno — kiedyś ktoś będzie pisał o tym okresie jak my dziś czytamy o bańce dot-com albo o narodzinach internetu. Różnica polega na tym, że wtedy nikt nie wiedział, co się dzieje. My mamy tę szansę na żywo. Warto obserwować uważnie — nawet jeśli liczby zaczynają przypominać fikcję.


